Transfer do stolicy – tam miłosne igraszki są na każdym kroku.



No i sezon się skończył. Miejsce w lidze niezłe, do mojej gry też nikt nie miał pretensji. Słyszałem, że interesuje się mną ekipa ze stolicy. Nikt co prawda się ze mną nie kontaktował, z prezesem też nie. Mam nadzieję, że to nie jest tylko głupi wymysł pismaków. Wiecie, tu mi się źle nie żyje, ale jednak stolica to stolica. Gra w ekstraklasie, pełne trybuny, większa kasa, najlepsi przeciwnicy. No i oczywiście najlepsze kluby nocne, najlepsze laski i najlepsze igraszki. Jak idziesz grać do stolicy, to od razu wszyscy wiedzą jak wyglądasz i kim jesteś. Pewnie nawet seks ogłoszenia, z których korzystałem w Sosnowcu  nie będą konieczne, by pobawić się w pierwszy weekend. Ale jak mówiłem to na razie tylko pogłoski. A tym czasem mam miesiąc wolnego. Będzie go trzeba dobrze wykorzystać. W pierwszej kolejności pojadę do rodziców i starych kumpli. Jak zwykle popijemy, poimprezujemy, zaliczymy jakieś laski. Zwłaszcza, że premia była pokaźna, to jest za co się bawić. Potem pewnie polecę na jakieś dwa tygodnie gdzieś daleko. Tylko jeszcze nie wiem gdzie. Może Ibiza, może Tunezja, a może jakaś wyspa w okolicach Afryki. Jeszcze muszę sobie wszystko zaplanować. Mam nadzieje, że wszystko się szybko wyjaśni, gdzie będę grał, a mój agent podpisze dobry kontrakt. Dobra, muszę lecieć, załatwić parę rzeczy w klubie, trzymajcie się, i śledźcie mojego bloga!